
Prajmark
Tak, polazlam do swiezo otwartego Primark'u w Edi.
(Markowy ciucholand niby towar swiezy, ale kto tam ich wie ;))
Tak, nakupilam rzeczy pelny koszyk, a wlasciwie torbe koszykowa.
A potem w drodze powrotnej do domu lansowalam sie przez pol miasta z wypelnionymi po brzegi az DWOMA papierowymi torbami z dumnym napisem Primark. Lans na 103 normalnie ;D
A tak poza tym to musze ustawic w koncu w Tosi PL klawiature bo drazni mnie brak PL znaczkow i krzaczkow ;)
2012-01-11 23:14:33 skomentuj (3)
Wieczorne marudzenie
Jestem po trzydziestce, singielka posiadajaca sexy cialo i wysokie IQ.
Jedyne co stabilne w moim zyciu na teraz to praca.
Mieszkanie wynajete. Przyjaciele i znajomi przychodza i odchodza. Jedynie kilku od dluzszego czasu jest obok.
Faceci przychodza, klamia i oszukuja, odchodza.
Czasami nie radze sobie z emocjami i stresem.
Nie mam planu na zycie, na zalozenie rodziny i rodzenie dzieci.
Chce czerpac zycie garsciami, podrozowac i poznawac piekno planety - w sumie to tez jakis plan.
Czasami tesknie...
Czasami zaluje ze pewnych rzeczy nie zrobilam...
"Lepiej zgrzeszyc i zalowac, niz zalowac ze sie nie zgrzeszylo" - dzieki Mae!
Musze o tym czesciej pamietac.
2012-01-07 23:04:52 skomentuj (1)
2012
Ojj ojj ojj, ale zaniedbalam to miejsce :/
Anyway, wszystkiego dobrego w nowym roku!
Xmas w Edku z Sis i Jr, sylwek tez :) ale polski karpik byl i i ochrzczony zostal imieniem Tadzio. Przyjazne zwierze i bardzo smaczne.
Po tym pichceniu swiatecznym i noworocznym stwierdzilam ze gotowanie mnie relaksuje O_o
No i nowy rok zaczelam krwawo, podziekowania tutaj dla Matki Natury :)
Oczekuje zatem ze ten rok bedzie w kolorze czerwonym, pelnym pasji i przygody, namietnosci i ognistej seksualnosci.
So mote it be.
2012-01-01 15:48:36 skomentuj (0)
Dialog dwóch przyjaciół
-You know how to fly a Dart?
-Well, I've flown Jumpers before.
-I've been to Tokyo before – doesn't mean I can speak Japanese!
;D Love it!
2011-08-20 19:11:53 skomentuj (0)
Unbelievable!
Zaczęłam pić decaff nesce!!! O_O
Tak, ja Mała wielka amatorka pelno kafeinowej kawy!
Rano piję prawdziwaą kofi z kafeiną a potem następne decaff O_O
Na szczęście głównie dzieje się to w pracy, jakieś promieniowanie czy cuś :/
WTF?
2011-08-19 13:39:16 skomentuj (1)
London Film & Comicon
Muahahahhahahhahaha :)
Ja to lubie takie imprezy. Wprawdzie zapisałam się do ich crew (eee załogi?)
Ale tyle było ludziaków których chciałam spotkać i zdobyć autografy, że olałam crewing i poszłam jako visitor ;)
Christopher Lambert, Christopher Lloyd, Walter Koenig, Brent Spiner,.....
Ludziaki z HP ;)
Wszystko do zobaczenia tutaj -> http://www.flickr.com/photos/malluszeq/
2011-07-17 22:55:12 skomentuj (1)
Nowe miejsce w tym samym mieście ;)
Operacja "Teodor" zakończona sukcesem.
Operacja "Camelus" zakończona sukcesem także.
Jeszcze trzeba Mardziastego przeprowadzić ;P
Nowe miejsce jeszcze czeka na ochrzczenie. Jeszcze nie do końca rozpakowana. Śpię na karimacie.
Od czasu do czasu za papierowymi ścianami ktoś brzdęka na gitarze.
Czajnik działa, kofi i cukier jest więc cool!
Telefon działa. Internet działa! :P
Lajf is bjutiful ;]
2011-07-13 21:07:15 skomentuj (1)
Operacja "Camelus"
Nazwa: CAMELUS
Hasło: MOVING
Odzew: TURLAMY SIĘ
Cel: Przeprowadzić Małą z małymi bambetlami ze wschodniej części Meadows na zachodnią część Meadows w Edi
***
Słowo wielbłąd pochodzi z gockiego "ulbandus" (w staro-wysoko-niemieckim "olpenta"), co jest zniekształconym łacińskim wyrazem elephantus "słoń" (który z kolei pochodzi od greckiego elephas, o tym samym znaczeniu).
Są to przesympatyczne zwierzaki o maślanych oczkach i dłuuuugich rzęsach, ale gdy jest zdenerwowany, potrafi pluć, strzykać niestrawionym pokarmem na znaczną odległość, gryźć, kopać... :P Niczym Mała buehehehhehe
Mała będzie na piechotę zasuwać z jednego końca Meadows na drugi, niosąc swoje bambetle na plecach. Taki mały wielbłąd bedzie zasuwał,
albo też bambetle z nóziami ;D
2011-05-29 18:03:21 skomentuj (2)
"Teodor" Pkt.2
Operacja "Teodor"
Krok 2: blaszak na kółkach - panel transit van - zabukowany ;)
2011-05-29 17:47:14 skomentuj (0)